Kontynuując posty sprzętowe napiszę o czymś, o czym często się zapomina. Po ostatnich warsztatach fotografii ślubnej i portretowej, w których uczestniczyłem, uzupełniłem swój sprzęt, bo zdałem sobie sprawę jak ważne jest : profilowanie aparatu, kalibracja monitora, profilowanie drukarki.
Zacznijmy od aparatu fotograficznego, ponieważ jest to pierwsze ogniwo i potężne narzędzie w rękach fotografa. Jak wiemy, tak naprawdę aparat nie widzi kolorów tylko cyfrowy format fotografowanej sceny. Odpowiednie algorytmy przetwarzają obraz na cyfrowy widoczny na ekranie i tu pojawia się spory problem, bo w każdych warunkach oświetleniowych kolor wygląda inaczej, np. kolor czerwony w ostrym świetle dziennym będzie całkiem inny niż w ciemnym kościele. W takim przypadku musimy pokazać aparatowi jak wyglądają poszczególne kolory. Nie mówię tu o ustawieniu balansu bieli, ale o profilowaniu aparatu i pokazaniu mu jak w danych warunkach oświetleniowych wygląda dany kolor. Do tego służy Color Checker Passport
Color Checker Passport służy do profilowania aparatu – profiluję aparat zawsze w momencie kiedy zmieniają się warunki oświetleniowe i zależy mi na dokładnym odwzorowaniu kolorów np. sukni panny młodej.
Drugim ogniwem jest monitor – bardzo ważne żeby był on skalibrowany.
Ja pracuję na monitorze firmy Eizo, która produkuje najlepsze na świecie monitory dla fotografów i grafików.
Monitory takie muszą wyświetlać kolory tak, jak je będziemy oglądać na wydrukach.
Ostatnim ogniwem ale szalenie istotnym są same wydruki. Średniej jakości wydruki z Labów zamieniłem na najwyższej jakości z profesjonalnej drukarki Epson 3880.
Drukuję fotografie do formatu A2 w niesamowitej jakości i mam około 20 rodzajów papierów do wyboru.
Teraz mam wszystko pod kontrolą - od momentu zrobienia zdjęcia do momentu wydruku.
Profesjonalka 100%……